Pojechałyśmy autobusem na cmentarz Batowice. Kupiłysmy znicz i poszłyśmy szukać grobu patronki. Po dłuższej chwili znalazłyśmy. Grób był skromny chodź każdy wie ile dobra zrobiła. Po zapaleniu znicza pomodliłyśmy się. Potem poszłyśmy na przystanek, miałyśmy problem z powrotną drogą ale się nam udało :) Wróciłysmy o godzinie 10 25 :)
To wyjście było super! Pogoda była w miare dobra :) i bez większych problemów znalazłyśmy grób patronki.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz